Ekspertka kuchni staropolskiej w nowoczesnym wydaniu
Szef kuchni - Iwona Kowalczyk
Sylwester to nie tylko muzyka i zabawa na parkiecie. To także – a może przede wszystkim – menu sylwestrowe, które przez cały wieczór towarzyszy Gościom i buduje atmosferę eleganckiego, dopracowanego wydarzenia. W Hotelu Ciechocinek stawiamy na połączenie sprawdzonych smaków kuchni polskiej z delikatnie „podkręconą” formą podania. Dzięki temu dania pozostają przystępne, a jednocześnie brzmią i wyglądają jak z karty restauracji wyższej klasy.
To właśnie ona odpowiada za to, że serwowane w obiekcie dania są jednocześnie tradycyjne, zdrowe i przemyślane dietetycznie. Dla gości oznacza to jedno: można zjeść „po polsku”, ale bez ciężkości, z którą zwykło się kojarzyć dawne receptury.
Od Łodzi do kuchni hotelowej – droga, która zaczęła się przy domowym stole
Iwona Kowalczyk pochodzi z Łodzi – miasta o silnych tradycjach przemysłowych, gdzie tempo życia zawsze było szybkie, a praca i praktyczność miały ogromne znaczenie. Mimo takiego otoczenia jej prawdziwym światem stała się kuchnia. Zamiast fabrycznych hal wybrała piekarniki, patelnie i stoły robocze, a w miejsce taśmy produkcyjnej – rytm serwisu w gastronomii.
Od początku kariery konsekwentnie wybierała miejsca, w których można pracować „na smak” i „na zdrowie” jednocześnie: duże hotele, ośrodki wypoczynkowe, obiekty sanatoryjne. Tam żywienie gości nie jest dodatkiem do oferty, ale jednym z filarów pobytu – równie ważnym jak wygodny pokój czy lokalizacja.
Solidne rzemiosło plus studia żywieniowe – podwójne zaplecze
Pierwszym etapem drogi zawodowej Iwony były szkoły gastronomiczne, w których zdobyła bardzo solidne fundamenty rzemiosła kucharskiego. To tam uczyła się:
- klasycznych technik obróbki termicznej,
- przygotowywania sosów, bulionów i wywarów,
- organizacji pracy na zapleczu kuchennym,
- zasad ekonomiki i logistyki produkcji w gastronomii.
Na tym jednak nie poprzestała. Kolejnym krokiem były studia wyższe oraz studia podyplomowe na kierunkach związanych z żywieniem człowieka, technologią żywności, dietetyką i zarządzaniem w gastronomii. W centrum jej zainteresowań znalazły się m.in.:
- żywienie zbiorowe i dietetyczne,
- zbilansowane jadłospisy dla różnych grup wiekowych,
- dietoterapia w chorobach cywilizacyjnych,
- technologia żywności i wpływ obróbki na wartość odżywczą dań,
- bezpieczeństwo żywności w standardzie GHP, GMP i HACCP.
Połączenie praktyki kuchennej z silnym zapleczem teoretycznym sprawiło, że Iwona jest dziś nie tylko sprawną kucharką, ale przede wszystkim świadomą projektantką menu. Wie, co naprawdę znaczy „lekka”, „zdrowa” czy „zbilansowana” potrawa – i potrafi to przełożyć na konkretny jadłospis.
Doświadczenie w dużych hotelach – od biznesu po sanatorium
Kariera Iwony Kowalczyk nierozerwalnie wiąże się z dużymi hotelami i obiektami wypoczynkowymi, w których żywienie kilkuset osób dziennie jest standardem, a nie wyjątkiem.
Pracowała m.in. w:
- hotelach miejskich o profilu biznesowym,
- obiektach sanatoryjnych i wypoczynkowych,
- zagranicznych hotelach w popularnych kurortach,
Praca za granicą pozwoliła jej poznać standardy międzynarodowych sieci hotelowych, organizację dużych bufetów śniadaniowych i kolacyjnych oraz zasady planowania menu pod gusta gości z różnych krajów. Dzięki temu dziś łatwo łączy lokalną kuchnię polską z oczekiwaniami osób przyzwyczajonych do różnorodności na talerzu.
W Polsce współtworzyła jadłospisy m.in. dla:
- głów państw,
- oficjalnych delegacji zagranicznych,
- gości konferencyjnych i biznesowych,
- rodzin z dziećmi,
- seniorów i kuracjuszy.
Azja jako inspiracja – lekkość, zioła i równowaga
Latem Iwona Kowalczyk najchętniej przenosi swoją ciekawość zawodową do Azji – te podróże są dla niej czymś więcej niż urlopem, to żywe laboratorium kulinarne, w którym z bliska obserwuje wykorzystanie świeżych warzyw i ziół, naturalne źródła umami, sposób łączenia prostych składników z wyrazistymi przyprawami oraz zupełnie inne niż europejskie rozumienie roli jedzenia w codziennym życiu. Z takich wyjazdów przywozi nowe techniki obróbki – krótkie smażenie, parowanie i „lekką” obróbkę termiczną – a także pomysły na marynaty, sosy i dodatki ziołowe oraz inspiracje do subtelnych akcentów fusion w swoich daniach. Nie chodzi o to, by nagle zamienić kuchnię staropolską w tajską czy japońską, ale o delikatne podniesienie jej świeżości i lekkości: więcej ziół, więcej warzyw, więcej przemyślanych dodatków. Na talerzu spotykają się więc polska tradycja i nowoczesna dietetyka, wzbogacone azjatyckim podejściem do równowagi i harmonii w posiłku.
Doświadczenie Iwony Kowalczyk jako szefowej kuchni, ekspertki ds. żywienia oraz miłośniczki kuchni staropolskiej w nowoczesnej odsłonie sprawia, że przygotowane przez nią menu sylwestrowe to coś znacznie więcej niż przypadkowa lista dań na ostatnią noc w roku. Lata pracy w dużych hotelach i obiektach sanatoryjnych, praktyka w układaniu jadłospisów dla setek gości dziennie, znajomość zasad GHP, GMP i HACCP oraz wykształcenie żywieniowe powodują, że każda potrawa w sylwestrowej ofercie – od rolady szpinakowej z fetą i łososiem, przez rosół królewski na trzech rodzajach mięsa, po roladkę z piersi kurczaka z musem szpinakowym i mozzarellą, bufety zimnych i ciepłych zakąsek, dania wegańskie i rybne – jest jednocześnie smaczna, przemyślana pod kątem zdrowia i technologii, a przy tym logicznie wpisana w rytm długiej nocy. Dzięki temu Sylwester w Ciechocinku zyskuje bardzo konkretny fundament: menu zaprojektowane przez osobę, która potrafi połączyć polską tradycję, nowoczesną dietetykę i realia kuchni hotelowej tak, by goście kończyli wieczór z poczuciem, że zostali ugoszczeni uczciwie, obficie i z wyczuciem.